Dzisiaj jest sobota, 02.07.22, imieniny: Jagody, Martyniana

Wiedzieć więcej

Julia Tymoszenko - wielka przegrana

Autor: Ewa Inn, data dodania: 08-02-2010 Julia Tymoszenko - wielka przegrana

Inteligentna, wpływowa, odważna, ambitna, charyzmatyczna, konsekwentna a w dodatku piękna. Od lat związana z polityką, w której wszystkie te przymioty działają na jej korzyść, pomagając w zdobywaniu najwyższych stanowisk w państwie.


Julia Tymoszenko - mimo że w tym roku będzie obchodzić 50. urodziny, to nadal emanuje wdziękiem i urodą. Piękna Ukrainka od dawna wzbudzała swoją osobą wiele kontrowersji. Począwszy od wywołującego wiele spekulacji warkocza, którym niezmiennie oplata głowę, a skończywszy na poważnych, powracających co jakiś czas jak bumerang, oskarżeniach o fałszerstwa, korupcję, czy też przemyt gazem  (nazywana z tego tytułu „gazowa księżniczka"). Swego czasu była ścigana międzynarodowym listem gończym, spędziła też kilka tygodni w areszcie śledczym. Niegdyś bizneswoman, z ekonomicznym wykształceniem, rozpoczęła swoją drogę polityczną w latach 90. Deputowana Rady Najwyższej, założycielka ugrupowania „Ojczyzna", w rządzie Juszczenki pełniła funkcję wicepremiera. Po wygranych wyborach prezydenckich przez Juszczenkę została premierem. Jednak w następnym roku, popadłszy w niełaskę prezydenta, gdy oskarżyła o korupcję jego współpracowników, została zdymisjonowana ze stanowiska premiera. Ponownie stanowisko to objęła w przedterminowych wyborach w 2007 roku i piastuje je po dzień dzisiejszy. 

Oceniana jest jako najbardziej wpływowa osoba w kraju, heroiczna przywódczyni narodu, wizjonerka, która sukcesywnie prowadzi kraj do wyznaczonego celu, przez niektórych określana jako jedyny mężczyzna w rządzie. Ma również swoich wrogów, którzy oskarżają ją o populizm. Przypominają, że dorobiła się majątku na korumpowaniu wysokich urzędników i szemranych interesach energetycznych, co w obliczu zdecydowanej walki z korupcją i szarą strefą, jaką pani premier zapowiada, oceniane jest jako hipokryzja. Oskarża się ją również o zdradę interesów Ukrainy, na rzecz Rosji, która w zamian za lojalność rzekomo miała sfinansować kampanię prezydencką Julii. 

Walka o fotel prezydencki 

Po pierwszej turze wyborów prezydenckich, w czasie której konkurowało ze sobą w sumie 18 kandydatów,  w drugiej turze, 7 lutego 2010 r. Julii przyszło walczyć o fotel prezydencki z Wiktorem Janukowiczem. Ukraina podzieliła się równo na dwa obozy, co miało swoje odzwierciedlenie w głosach, jakie naród oddał w lokalach wyborczych. 

Proszę Boga o wybaczenie za władze, za siebie samą i za to zło, które uczyniła władza, w tym także ta, na czele której stoję. Przepraszam za działania, które nie podobały się ludziom, ale jeśli mi wybaczycie, to nasza dalsza droga poprowadzi nas w dobrym kierunku – taką modlitwą Tymoszenko zakończyła swoją kampanię wyborczą. Czy były to szczere słowa, tylko Bóg i Julia raczą wiedzieć. Modlitwa jednak nie okazała się na tyle skuteczna, żeby wyborcy w większości oddali głosy na Julię. Wynik głosowania okazał się niekorzystny dla Julii, która minimalną różnicą przegrała drugą turę wyborów prezydenckich.

Czy ta porażka ją zniechęci? Marne szanse. To urodzona kobieta sukcesu. Jej polityczna droga była trudna ale spektakularna. Pochodząca z ubogiej rodziny Julia, konsekwentnie wyznaczała sobie kolejne cele, aby dojść do miejsca, w którym jest dzisiaj. Powiedziała o sobie kiedyś: Mam jedną cechę, która wszystkim rzuca się w oczy – maksymalne wymagania w stosunku do siebie i od życia. Bez względu na to, co mówi się o charyzmatycznej i bezwzględnej pani premier, która wywołuje skrajne emocje, jedno jest pewne – długo nie da  światu o sobie zapomnieć. Znając jej determinację i nieustającą potrzebę walki, szybko wyliże rany po wczorajszych wyborach i z niezmienną pasją oddawać się będzie rządzeniu Ukrainą.  


separ