Dzisiaj jest niedziela, 26.05.24, imieniny: Eweliny, Filipa

Smaczne pisanie

Cantucci - suchary dla oka, raj dla podniebienia

Autor: Ewa Inn, data dodania: 06-04-2010 Cantucci - suchary dla oka, raj dla podniebienia

Nie wiedziałam o ich istnieniu do czasu, gdy obejrzałam pewien program kulinarny. Pani piekła średnio reprezentacyjne suchary i tak je zachwalała, że postanowiłam je upiec. A gdy już upiekłam i skosztowałam, zakochałam się w nich bezwarunkowo.


Pamiętam, Ĺźe nawet gdy je wypróbowałam osobiście, nie zdawałam sobie sprawy, co to za kulinarne cudeńko zagościło w mojej kuchni. Jakiś czas potem, rozmawiając o pichceniu z koleĹźanką, pochwaliłam się, Ĺźe przetestowałam pewien przepis, a gdy padła nazwa ciastek, koleĹźanka oĹźywiła się niebywale:

- Cantucci? Jadłam je we Włoszech! One są przepyszne! U nas też można je kupić, ale płaci się za nie jak za zboże! Koniecznie prześlij mi przepis.

Przesłałam więc przepis, a jakĹźe! A sama nieco bliĹźej zainteresowałam się tymi ciasteczkami.  

Pierwszy udokumentowany przepis na to ciasto odnaleziono w XVIII w. we włoskim miasteczku Prato. Toskańskie cantucci, zwane teĹź “herbatnikami z Prato”, przez wszystkie następne stulecia zachowały oryginalną recepturę, chociaĹź doczekały się wielu współczesnych odmian. Podaje się je zwyczajowo z lampka toskańskiego Vin Santo. 

MoĹźe i faktycznie prawdziwy smak cantucci moĹźna odkryć dopiero w duecie z toskańskim, słodkim trunkiem, w którym ciastko macza się przed spoĹźyciem, jednak ja nie przywykłam do maczania niczego w winie, prócz moich ust. Natomiast przetestowałam moczenie migdałowego suchara w kawie i mogę gorąco polecić tę czynność, o ile komuś nie przeszkadzają rozmoczone okruchy na dnie filiĹźanki. 

Jednak cantucci wyśmienicie potrafi się obronić bez jakiegokolwiek namaczania! Początkowo wydaje się być nieprzyjaznym dla naszych zębów kawałkiem zeschłej kromki, jednak juĹź po chwili rozpływa się w ustach, pozostawiając migdałowy smak z lekką nutką cytrusową. 

Zalet to ciasto ma wiele. ChociaĹź moĹźe pochłania trochę czasu, to nie jest skomplikowane i śmiem twierdzić, Ĺźe zawsze się udaje. Zachowuje bardzo długo świeĹźość, moĹźna je ponoć przechowywać w zamknięciu tygodniami – piszę „ponoć”, bo jak do tej pory w moim domu nie miało szans uchować się tak długo. MoĹźna je takĹźe zamrozić i szybko rozmrozić. Świetnie się sprawdza więc jako rezerwa dla niezapowiedzianych gości lub jako upominek dla gospodarzy, których odwiedzimy bez zapowiedzi – o wiele więcej radości da im tuzin ładnie zapakowanych w folię, znanych na cały świat ciasteczek, niĹź paczka chipsów bekonowych. 

Jest jeszcze jeden plus domowego wypieku cantucci – są niebywale tanie, zwłaszcza gdy porównamy jego koszt z ceną gotowych ciasteczek, jaką podają polscy producenci. Miałam niezły ubaw, gdy przejrzałam oferty sklepów wysyłkowych, które za 10 dkg Ĺźyczą sobie od 6 do nawet 11 złotych. Za garść mąki, kilka jajek i torebkę migdałów taka cena? Miała rację moja koleĹźanka – trzeba płacić jak za przysłowiowe zboĹźe. Trzeba, chyba Ĺźe upiecze się samemu.  

Cantucci

300 g migdałów, 200 g cukru, 400 g mąki, 4 jaja, 2 łyĹźki miękkiego masła, szczypta soli, łyĹźeczka proszku do pieczenia, starta skórka z cytryny lub pomarańczy. Dodatkowo: 1 jajo + łyĹźka mleka do smarowania ciastek.

Połowę migdałów naleĹźy drobno posiekać lub zmielić na grubą kaszę. Resztę zostawić w całości, razem z łupinkami. Wymieszać razem wszystkie składniki. Z powstałego ciasta uformować dwa wałki o średnicy ok. 4 cm, podsypując obficie mąką. UłoĹźyć wałki na blasze, wyłoĹźonej pergaminem. Piec w piekarniku około 25, w temperaturze do 150 stopni C. Wyjąć podpieczone wałki, lekko ostudzić, pokroić w ukośne kromki i rozłoĹźyć ponownie na blachę. Posmarować wierzchy kromek roztrzepanym jajkiem z mlekiem i wstawić do piekarnika na 20 minut. Wyjąć ostudzić, obrócić i posmarować jajkiem drugą stronę ciastek i ich brzegi. Ponownie wstawić do piekarnika i podpiekać aĹź się zrumienią. 

Czy to moczone w słodkim winie, czy w kawie, czy w czekoladzie na gorąco, czy teĹź pochłaniane bez zwilĹźania w czymkolwiek – Ĺźyczę smacznego, zajadając sie kolejnym ciasteczkiem o toskańskich korzeniach.

  • Przygotowane migdały
  • Ciasto gotowe do uformowania i pieczenia
  • Kromki posmarowane jajkiem, przed ponownym pieczeniem
  • Upieczony wałek ciasta
  • Gotowe, złociste cantucci
  • Gotowe, złociste cantucci

separ