Dzisiaj jest poniedziałek, 03.10.22, imieniny: Ewalda, Heliodora

Na sportowo

Australian Open - Agnieszka znów górą!

Autor: Ewa Inn, data dodania: 16-01-2013 Australian Open - Agnieszka znów górą!

Agnieszka Radwańska, czwarta „rakieta świata” w rankingu WTA, wyszła dziś o godzinie 1 naszego czasu na kort centralny, mieszczący się na stadionie Rod Laver Arena, aby zmierzyć się z przeciwniczką w drugiej rundzie pierwszego w tym roku wielkoszlemowego turnieju - Australian Open.


Jest to siódmy start Polki w tym turnieju, w którym, jak do tej pory, udało jej się dojść trzykrotnie do ćwierćfinału. Dziś odbyła się walka o awans do trzeciej rundy, w której rywalką Agnieszki była Rumunka Irina-Camelia Begu, zajmująca 55 miejsce w światowym rankingu. Panie do tej pory nie miały okazji ze sobą grać, więc przebieg ich spotkania był wielką niewiadomą.

Set pierwszy

Agnieszka zaczyna gem od podwójnego błędu serwisowego. W następnych podaniach również nie jest bezbłędna, zapewne z powodu słońca, które oślepia zawodniczkę. Irina, mimo błędów, wyrzucanych piłek poza kort, jednak okazuje się w tym gemie lepsza i już na początku meczu przełamuje Agnieszkę.

W drugim gemie, mimo zmian stron na korcie i słońca, które tym razem dokucza Rumunce, ta lepiej radzi sobie z serwisem niż jej poprzedniczka, jednak i tak tego gema przegrywa (1:1)

Trzeci gem, z dobrymi pierwszymi podaniami, z łatwością wygrany jest przez Polkę (2:1).

Gem czwarty rozpoczyna się od podwójnego błędu serwisowego Begu, jednak chwilę potem zawodniczka rehabilituje się pierwszym asem serwisowym. Mimo to ostatecznie Agnieszka wygrywa gem i utrzymuje prowadzenie (3:1).

Po 26 minutach Polka osiąga już wynik 4:1, a statystyki obu Pań wykazują: 4 błędy niewymuszone naszej zawodniczki, a aż 12 takich błędów Rumunki, która wielokrotnie miała możliwość wykonania piłek kończących, a tego nie robiła.

Kolejny gem i Begu znów nie trafia w kort lub uderza w siatkę, nie udaje jej się również skrót. Gem kończy się podwójnym błędem serwisowym Iryny i Agnieszka prowadzi już 5:1.

Pierwszy punkt następnego gema Radwańska zdobywa przez wspaniałe odegranie skrótu, do którego dobiegła we właściwym sobie stylu. Gem ten jednak Polka przegrała, mimo kilku ciekawych wymian, zastosowanych skrótów i minięć (5:2).

Następny gem: serwis po stronie Rumunki, która znów nie wykorzystuje szans na zakończenie piłek. Wydaje się więc, że Polka wygra ten gem i jednocześnie pierwszy set, ale końcówka nie jest łatwa. Ostatnie podanie Rumunki jest szybkie, kątowe i uznane przez liniowych jako prawidłowe. Polka jednak nie zgadza się z tym asem serwisowym i prosi sędziego o challenge. Agnieszkę oko nie zawiodło – ma rację, piłka Rumunki była autowa. Gem trwa więc nadal a panie walczą długo o uzyskanie przewagi, a ostatecznie wygrana należy do Begu. Agnieszka powoli traci zdecydowaną przewagę, która zmniejsza się do 5:3.

Kolejny gem jednak Polka wygrywa gładko, do zera i  pierwszy set kończy wynikiem 6:3.

W przerwie Rumunka prosi o pomoc medyczną, spowodowaną dolegliwościami ramienia.

Set drugi

Set rozpoczyna Irina. Punkt traci przez kolejny niewymuszony błąd. Cały gem gra słabo, ostatecznie dając się przełamać przeciwniczce.

W drugim gemie Agnieszka raczy nas asem serwisowym, a cały gem dość łatwo wygrywa, obejmując prowadzenie 2:0.

Trzeci gem okazuje się szczęśliwy dla Rumunki, która wygrywa go do zera.

Gem czwarty, przy serwisie Polki, to znów seria niewymuszonych błędów Rumunki, które prowadzą do wygrania kolejnego gema przez Agnieszkę (3:1).

Kolejny gem znów nie jest łatwy dla naszej zawodniczki, która przegrywa go w rezultacie, po nieudanym skrócie (3:2).

Begu gra bardzo nierówno, dzięki temu jednak zaskakuje przeciwniczkę dobrymi wymianami – tak się dzieje w kolejnym gemie, w którym przełamuje Radwańską, wyrównując wynik 3:3.

W następnym gemie Rumunka również gra nierówno – od pięknych piłek kończących, bo błędy niewymuszone, aż w końcu przegrywa gem, wykonując nieskuteczny smecz.

Także kolejny gem okazuje się wygrany dla Polki, która doprowadza do wyniku 5:3.

W ostatnim gemie jeden z punktów zdobywa Agnieszka po ciekawej wymianie, w której wspaniale dobiega do piłek a wymianę kończy skrótem nie do odebrania przez Irinę. Potem jednak Polka zaczyna tracić punkty. Gra w tym gemie okazuje się wyrównana, znów trwa walka o przewagę. Rumunka broni pierwszą piłkę meczową, jednak drugiej już nie udaje jej się obronić. W ten sposób Agnieszka Radwańska wygrywa drugi set 6:3.

Prawie półtoragodzinny mecz zakończony przez Polkę w dwóch setach umożliwił jej przejście do następnej rundy turnieju, którą rozegra ze zwyciężczynią pojedynku Brytyjki Heather Watson z Ksenią Pierwak z Kazachstanu.


separ