Dzisiaj jest niedziela, 14.08.22, imieniny: Alfreda, Atanazji

Coś dla duszy

AD HOC - nigdy dwa razy w tej samej rzece

Autor: Ewa Inn, data dodania: 15-10-2012 AD HOC - nigdy dwa razy w tej samej rzece

Kabaretowa grupa AD HOC, prócz ogromnej dawki humoru i wspaniałego kontaktu z widownią, zapewnia coś, czym wyróżnia się spośród ogromu innych polskich kabaretów – każdy ich występ jest niepowtarzalny, nieprzewidywalny, w swoim kabaretowym szaleństwie wręcz nieobliczalny.


Gdyby grecki filozof Heraklit, żyjąc w dzisiejszych czasach, znał sceniczne wyczyny grupy AD HOC, bez wątpienia mógłby za każdym razem puentować je swoją sztandarową sentencją: Niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki.

Wieczór Komedii Improwizowanej

To spektakl, który ma już czteroletnią tradycję. Tworzą go członkowie różnych polskich kabaretów, którzy na potrzebę owej komedii improwizowanej od 2009 roku postanowili występować pod nazwą AD HOC. I wszystko w tym przedsięwzięciu zgadza się – jest i komedia, jest i improwizacja, jest też jedno wielkie „ad hoc”.

Jeden z takich wieczorów postanowiłam i ja spędzić z AD HOC. Usadowiłam się na końcu kameralnej sali, oczekując na rozpoczęcie występu. Doczekałam się. Wyszło na scenę czterech sympatycznych młodzieńców a pierwsze co zrobili, to wyłowili wszystkich „lękliwych” z tyłu widowni, przesadzając ich, w tym i mnie, do pierwszego rzędu, który z oczywistych powodów był pusty – dobrze wszak wiadomo, że na poczet jakiegoś skeczu można być spontanicznie wyrwanym z krzesła wprost na scenę. Następnie była mała rozgrzewka, żeby towarzystwo rozluźniło się nieco, zintegrowało i poczuło klimat tego, co czeka je przez najbliższej półtorej godziny.

Do rozpuku, do łez

A potem zaczęło się! Skecz za skeczem, gra za grą, scena za sceną. Ani chwili wytchnienia, ani chwili nudy. Widzowie wymyślali miejsca akcji, osoby, emocje, relacje międzyludzkie, gatunki filmowe, przedmioty, wydarzenia, a już po chwili na scenie można było podziwiać podporządkowane najśmielszym zachciankom widzów przekomiczne dialogi, wymowną grę ciała a nawet i zaskakujący, piękny wokal. Panowie na scenie, niczym z rękawa, sypali dowcipnymi ripostami, a ich pomysły na błyskotliwe dialogi wprawiały w szczery zachwyt. Częstokroć tak dalece posuwali się na scenie w szalonych improwizacjach, że sami z trudnością powstrzymywali śmiech, co jeszcze dolewało oliwę do komediowego ognia.

Polot, inteligencja, intuicja, fantazja, wszechstronna wiedza, ogromne poczucie humoru wykonawców – bez tego taki rodzaj kabaretu nie mógłby się udać. AD HOC te przymioty posiada. Posiada też wielki dar rozśmieszania widowni – do rozpuku, do łez!


separ